Strona główna BIP Misja Organizacja i Zarząd Historia Skargi i wnioski Kontakt
Szpital Powiatowy
Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna
Zespół Pracowni Diagnostyki Obrazowej
Rehabilitacja ambulatoryjna i stacjonarna
Mammografia i programy profilaktyczne
Pogotowie Ratunkowe
Stacja Dializ
Zakład Opiekuńczo Leczniczy
Zakład Opieki Paliatywnej
Laboratorium Centralne
Druki do pobrania
Cennik
Fundusze Europejskie
Zamówienia publiczne
Zapytania ofertowe


Czy możliwe jest odpłatne korzystanie z badań wykonywanych w szpitalu, bez skierowania od lekarza mającego podpisany kontrakt z NFZ?

- Część badań laboratoryjnych można wykonać komercyjnie, bez skierowania, płacąc za nie. Dotyczy to przykładowo badań krwi. Jeśli natomiast ktoś chciałby wykonać zdjęcie RTG za pomocą naszego nowego aparatu, musi mieć skierowanie od lekarza (również z gabinetów prywatnych), który zaznaczy jakie dokładnie badanie ma być wykonane. Chodzi o to, by wykonywać prześwietlenia - które nie są przecież nieobojętne dla organizmu człowieka - jedynie ze względów medycznych.


Czy szpital korzysta z programów prowadzonych przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?

- Tak. W ostatnim czasie, dzięki WOŚP otrzymaliśmy sprzęt medyczny i łóżka stanowiące wyposażenie oddziału dziecięcego.


Z jakimi problemami kadrowymi boryka się szpital?

- Można powiedzieć, że z trudem, ale dopinamy obsadę kadrową zarówno jeśli chodzi o lekarzy i pielęgniarki, jak i administrację. Sporadycznie bywały takie sytuacje, że na skutek choroby któregoś z lekarzy, mieliśmy organizacyjny problem z obsadą dyżuru na wieczorynce. Nie mamy takiego komfortu, by dysponować personelem rezerwowym. Jeśli chodzi o obsadę pielęgniarską, to w tej chwili jest ona pełna, ale za 2 lata mogą rozpocząć się prawdziwe problemy z ilością pracujących w szpitalach pielęgniarek. Część z nich będzie przechodziła na emeryturę, a liczba młodego personelu jest niewystarczająca. Ten problem nie będzie dotyczył tylko szpitala w Krotoszynie, a całego kraju.


Obecna ilość posiadanego sprzętu medycznego jest wystarczająca?

- Na ten moment tak, choć borykamy się jeszcze z pewnymi brakami w naszej kolumnie transportowej czy ilości respiratorów. Po wybudowaniu nowej części szpitala i przenosinach tam poszczególnych oddziałów nowy sprzęt, który dziś zakupujemy będzie oczywiście nadal pracował. Trzeba będzie jednak poczynić kolejne zakupy na kwotę ok. 5-7 mln zł.


Jak wygląda sytuacja ratowników medycznych?

- Na skutek ogólnokrajowego protestu ratowników medycznych podpisane zostało porozumienie z ministerstwem zdrowia w sprawie dodatków ministerialnych dla tej grupy zawodowej. W tej chwili wynosi on 666 zł brutto miesięcznie. Ale – na mocy tegoż porozumienia – otrzymują go jedynie ci ratownicy, którzy pracują w karetkach. A przecież panie i panowie ratownicy pracują także na oddziałach szpitalnych, głównie na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

Jako jedyny szpital powiatowy w Wielkopolsce wypłacamy ratownikom pracującym na oddziale taki sam dodatek z pieniędzy własnych SPZOZ. Nie musieliśmy tego robić, ale nie chcemy różnicować naszego personelu, wprowadzić podziałów, które od nas nie są zależne. Chcemy bowiem budować mocną załogę, bo szansą i przyszłością szpitala jest przede wszystkim silny i dobry personel.


Czy Rada Społeczna SPZOZ w Krotoszynie pomaga dyrekcji w kierowaniu szpitalem?

- Aby dyrektor mógł podjąć decyzję w sprawach dotyczących zbycia lub nabycia majątku, czy też przyjmowania darowizn, zaciągania kredytów itp. musi uzyskać opinię Rady Społecznej SPZOZ. Rada opiniuje również plany finansowe oraz sprawozdania z finansowej działalności SPZOZ. W skład rady wchodzą przedstawiciele rady powiatu oraz poszczególnych gmin powiatu krotoszyńskiego, grup zawodowych zatrudnionych w szpitalu, związków zawodowych. Tak różne grono członków gwarantuje jej bezstronność i obiektywizm w podejmowanych decyzjach.


Chciałbym zwrócić uwagę na ciągłą dbałość o jakość usług medycznych i relacje pomiędzy personelem a pacjentami. Co z tego, że będziemy mieli piękny – rozbudowany szpital, gdy pacjenci będą jeździli leczyć się gdzie indziej? Jakie kwalifikacje posiadają lekarze przyjmujący w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym czy tzw. wieczorynce?

- Myślę, że zdarzające się co pewien czas niewłaściwe zachowania personelu, a co za tym idzie - niezadowolenie pacjentów - wynika z niezrozumienia zasad, jakie dotyczą pracy przede wszystkim w nocnej i świątecznej pomocy doraźnej (tzw. wieczorynki) oraz oddziału ratunkowego. Zdarza się, że personel niewłaściwie zwraca się do pacjenta, choć pracujemy nad tym, żeby takich sytuacji nie było.

Zasygnalizuję także, że zaczynamy akcję informacyjną Stop przemocy wobec personelowi medycznemu. O tym zjawisku dotychczas nie mówiliśmy, a obecnie sytuacje w których spotykamy się z agresją słowną zdarzają się coraz częściej, szczególnie na SOR-ze.


Wieczorynka

Wieczorynka, czyli doraźna pomoc nocna i świąteczna przyjmuje pacjentów wówczas, gdy lekarze pierwszego kontaktu nie pracują (od 18.00 do 8.00 dnia następnego oraz całodobowo w niedziele i święta). Dyżurują tam lekarze posiadający różne specjalizacje: raz jest to chirurg, innego dnia internista, pediatra czy anestezjolog. Lekarz wieczorynki przyjmuje pacjenta tak jak lekarz POZ (Podstawowej Opieki Zdrowotnej), może wykonać najbardziej potrzebne badania - jeśli jest to konieczne - i wówczas decyduje, czy w momencie udzielania porady pacjent wymaga dalszej obserwacji i leczenia na SOR-ze lub przyjęcia na oddział szpitalny, czy też leczenie można prowadzić w domu.

Wieczorynka jest miejscem, gdzie powinni zgłaszać się pacjenci z nagłymi zachorowaniami. Nie powinno być tak, żeby na wieczorynkę przychodzili pacjenci, którzy nie chcą czekać w kolejkach do swoich lekarzy rodzinnych, albo też nie mają do nich dostępu ze względu na ograniczone godziny przyjęć lekarzy POZ. Takie sytuacje się jednak zdarzają.

Na wieczorynkę przychodzą też osoby po wypisanie recepty, którą powinien wystawić im ich lekarz rodzinny. To on zna przecież pacjenta, ma dostęp do jego historii choroby. Lekarz w wieczorynce powinien odmówić przedłużenia recepty ponieważ nie wie z jakim pacjentem ma do czynienia, nie ma podstaw do tego, by przepisać mu dany lek.

Oczekiwanie, że wieczorynka w takim kontekstach zastąpi lekarzy POZ jest błędnym myśleniem. My często staramy się pomóc, wychodzimy pacjentom naprzeciw, a potem jesteśmy krytykowani. Na teren powiatu krotoszyńskiego mamy zakontraktowane z NFZ świadczenia usług w ramach wieczorynki przez jednego lekarza. W okresach wzmożonych zachorowań, kiedy pacjentów jest więcej, SPZOZ z własnych pieniędzy w piątki, soboty i niedziele, zatrudnia drugiego lekarza. Wszystko po to, by usprawnić działanie wieczorynki.


Szpitalny Oddział Ratunkowy

Niezadowolenie pacjentów na SOR-ze może wynikać z czasu oczekiwania na badanie, co wynika z ich zakwalifikowania w systemie Triage. Polega on na tym, że ze wstępnie przeprowadzanego wywiadu pacjent zostaje zakwalifikowany do określonej grupy chorych, która wyznacza kolejność i czas udzielania pomocy.

Trzeba powiedzieć, że średni czas oczekiwania pacjenta na przyjęcie na oddziały ratunkowe w Polsce wynosi 4,5 godziny. Dotyczy to chorych, którzy nie potrzebują natychmiastowej pomocy, ich życiu bezpośrednio nic nie zagraża. W Krotoszynie pacjenci, którzy nie są zakwalifikowani do grupy pacjentów wymagających natychmiastowej interwencji, przyjmowani są znacznie szybciej niż średni czas oczekiwania w kraju.

Na oddziale SOR dyżuruje jeden lekarz, który w zależności od potrzeby, do konkretnego pacjenta może wezwać na konsultację internistę, anestezjologa lub chirurga z oddziałów. Na SOR-ze pracują głównie lekarze mający specjalizację ratownictwa medycznego.


Oddział chorób wewnętrznych

Jeśli chodzi o oddział chorób wewnętrznych, to w dużej części stał się on oddziałem geriatrycznym, ze względu na podeszły wiek większości przebywających tam pacjentów. Średnio przez 8 miesięcy w roku oddział ten jest przeciążony pod względem ilości chorych.

Zdarzyła się również na tym oddziale sytuacja, w której jedna z pielęgniarek nadużywała alkoholu, została zwolniona dyscyplinarnie. Półtora roku temu doszło też do zmiany kadrowej wśród lekarzy, zmienił się ordynator. Ta kadra nadal dopracowuje zasady swojej pracy. Mimo to, krotoszyńska interna posiada największy wśród naszych oddziałów kontrakt z NFZ na świadczone usługi medyczne, jest to 7 mln zł. w skali roku. To jest konsekwencja tego, że kilka lat temu połączone zostały oddziały wewnętrzne z Krotoszyna i Koźmina Wlkp.

Powrót